Jesteś tutaj: Start / Tradycje Szkoły / Patron

Patron

Gustaw Zieliński – patron Szkoły Podstawowej w Skępem

 

Gustaw Zieliński urodził się 1 stycznia 1809 roku w Markowicach, w powiecie inowrocławskim na Kujawach. Był synem Norberta Zielińskiego, uczestnika powstania kościuszkowskiego. Matka miała na imię Kazimiera i była córką generała Jana Zielińskiego, posła na Sejm Czteroletni. Gustaw wywodził się z bogatej rodziny szlacheckiej, a jej członkowie piastowali wysokie urzędy publiczne. Po 1815 roku Gustaw zamieszkał w majątku Chrostkowo w powiecie lipnowskim. W 1819 roku zmarła matka Kazimiera Zielińska, a wychowaniem dzieci zajęła się ciotka.

Gustaw kształcił się w Toruniu, potem w szkole w Warszawie, a następnie w latach 1824 – 1827 w Szkole Wojewódzkiej Płockiej imienia Stanisława Małachowskiego. Po zdaniu matury zapisał się na wydział prawa i administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Gdy w 1830 roku wybuchło powstanie listopadowe, Gustaw Zieliński z kuzynem Józefem Feliksem Zielińskim uczestniczyli w walkach. Zgłosili się do korpusu artylerii. Wzięli udział w potyczkach pod Paprotnią, Królikarnią, a 6 i 7 września 1831 roku pod Warszawą. Za udział w walkach Gustaw Zieliński otrzymał stopień oficerski. Razem z korpusem generała Rybińskiego przeszedł przez granicę pruską aż do Brodnicy. Na usilne prośby rodziny wrócił do domu. Wydzierżawił od stryja Józefa Zielińskiego majątek Kierz koło Skępego.

Po upadku powstania listopadowego spotkał się z kierowaną przez Kaliksta Borzewskiego i Artura Zawiszę Czarnego grupą partyzantów „Zemsta Ludu”. Udzielił partyzantom pomocy, przyjął do swojego domu rannego partyzanta Roberta Kurellę i przewiózł go do Jastrzębia. Gustaw Zieliński opuścił Kierz, bojąc się grożącego mu aresztowania. Schronił się w okolicach Pułtuska i Sochaczewa, a potem w Warszawie. Został jednak aresztowany i skazany za kontakty i pomoc partyzantom na utratę wszelkich praw publicznych, konfiskatę majątku i zesłanie do zachodniej Syberii.

W 1834 roku przewieziono go do Tobolska. Tu dowiedział się o śmierci ojca. Następnie przebywał w miejscowości Iszym – właściwym miejscu zesłania. Po usilnych staraniach rodziny uzyskał przebaczenie cara i wrócił do kraju w 1842 roku po ośmiu latach zesłania. Na Syberii powstał najsłynniejszy utwór poetycki „Kirgiz”. W tym poemacie romantycznym opisał życie Kirgizów, zwanych też Kazachami.

W 1844 roku ożenił się z Urszulą Romocką i przeniósł się do Łążyna. Żona Urszula zmarła w 1856 roku. Po śmierci pierwszej żony ożenił się ponownie z Anielą z Romockich Popławską. Po śmierci stryja Józefa Zielińskiego otrzymał ogromny majątek Skępe, liczący kilka tysięcy hektarów. Był dobrym gospodarzem, prowadził gospodarstwo rolne i leśne, wystawił młyn i cegielnię w Żuchowie. Wzorowo zarządzał swoim majątkiem. Udzielał się także publicznie. W 1850 roku wybrano go na prezesa Towarzystwa Kredytowego guberni płockiej. Był sędzią pokoju powiatu lipnowskiego. W 1860 roku został prezesem Towarzystwa Rolniczego. Był współzałożycielem Domu Zleceń Rolniczych Płockich.

Każdy właściciel dworku czy pałacu za punkt honoru poczytywał sobie utrzymywanie parku. Park w Wiosce założono w I połowie XIX wieku. Aleja dojazdowa prowadząca od drogi głównej do dworu obsadzona była kasztanowcami. Park posiadał wytyczone aleje. Rosły krzewy, kwiaty oraz drzewa. Na terenie parku rosło sześć cisów. Obecnie pozostał jeden chroniony prawem jako zabytek przyrody. W parku rosło także sześć lip. O jednej z nich poeta pisał w wierszu „Do lipy". Szereg drzew wycięto. Większość rosnących drzew kasztanowca przy alei dojazdowej posadzono po I wojnie światowej.

Gustaw Zieliński wspierał finansowo pożyteczne przedsięwzięcia społeczne. Łożył na wydawnictwa takie jak: „Biblioteka Warszawska” i „Gazeta Łęcka”, finansował wydanie „Dzieł” Jana Kochanowskiego, budowę pomnika Adama Mickiewicza, wspomagał materialnie poetę Teofila Lenartowicza oraz przyjaciela zesłańca Adolfa Januszkiewicza. Dużo czasu poświęcał studiom dotyczącym rodziny Zielińskich („Wiadomość historyczna o rodzie Świnków oraz rodowód pochodzącej od nich rodziny Zielińskich herbu Świnka”) oraz pracom o ziemi dobrzyńskiej („Starożytności dobrzyńskie”).            

Zieliński gromadził książki o różnorodnej tematyce. Jego księgozbiór liczył około 20 000 tomów i powstawał przez 30 lat. Książki były gromadzone w specjalnym budynku zwanym Belwederem Skępskim, mieszczącym się na terenie parku w Wiosce. Obecnie budynek nie istnieje. Gustaw Zieliński dużo podróżował. Wyjeżdżał do Francji, Włoch i Hiszpanii, przywożąc cenne zbiory do swej biblioteki. W Wiosce Gustaw Zieliński posiadał okazały dworek. Zieliński herbu Świnka na wzór arystokracji polskiej XIX wieku wybudował obok swego dworku specjalny budynek na umieszczenie swoich zbiorów. Budynek zbudowany z cegły nazwano Belwederem Skępskim lub „pałacykiem”. Znajdował się w parku nad Jeziorem Wielkim zwanym też Dworskim. Był jednopiętrowym budynkiem z trójkondygnacyjną wieżą służącym do przechowywania książek, które Gustaw Zieliński przez szereg lat gromadził. Na parterze znajdowało się pomieszczenie przeznaczone na archiwum rodzinne Zielińskich i kilka pokoi. Obejmował książki z literatury pięknej, pozycje z dziedziny historii, mapy, atlasy, ryciny, kalendarze, rękopisy i dokumenty rodzinne. Zbiorami opiekowali się bibliotekarze pełniący także role guwernerów dzieci Zielińskiego oraz sekretarzy. Zygmunt Komarnicki żyjący w latach 1809-1883 był pracownikiem biblioteki G. Zielińskiego przez 11 lat. Z. Komarnicki był autorem utworów „Trzej majorowie” i „Mieszko z Brudzenia”. Wydał po polsku kroniki Thietmara i Galla („Kronika Marcina Galla”, Warszawa 1873). Kolejnym pracownikiem biblioteki był Józef Feliks Zieliński – kuzyn. Po upadku powstania listopadowego przebywał przez 40 lat na Zachodzie (Francja i Hiszpania). Był znany pod pseudonimem Izet-Bey. Zajmował się zbiorami przez 4 lata. Po śmierci pochowano go w podziemiach kaplicy świętej Barbary w Skępem. Potem prace bibliotekarskie objął Józef Bruzdowicz.

Wzorując się na arystokracji polskiej XIX wieku, a szczególnie na Izabeli Czartoryskiej, Gustaw Zieliński wybudował w Skępem specjalny budynek na pomieszczenie zbiorów. Usytuowany nad jeziorem wśród zieleni piętrowy budynek z wieżą zwany był . Na parterze domu znajdowało się pomieszczenie przeznaczone na archiwum rodzinne. Poszczególne sale nosiły nazwy np. . Pokoje ozdobione były dziełami sztuki. Na ścianach wisiały obrazy, wyposażono je w stylowe meble, które zdobiły rzeźby. Budynek, w którym przechowywano zbiory, służył również właścicielowi do pracy umysłowej. Pełnił także funkcje miejsca spotkań towarzyskich. Tu dyskutowano o polityce, historii i literaturze. Grano w karty. Belweder uważać można za miejsce <męskiego azylu>”[1]. Pokoje ozdobione były dziełami sztuki (obrazy i rzeźby) i wyposażone w stylowe meble. Belweder służył właścicielowi do pracy i był miejscem spotkań towarzyskich oraz dyskusji. Eleganckie meble i wartościowe dzieła sztuki nadawały wyjątkowy urok temu miejscu. Świadczył o prestiżu właściciela, jego zainteresowaniach i ambicjach. Belweder Skępski pełniący funkcję biblioteki nie istnieje od wielu lat. Najpierw rozebrano w 1935 roku budynek, a potem w latach siedemdziesiątych wieżę.

Z Biblioteki Skępskiej nie wypożyczano książek. Po licytacji majątku zbiory w ilości 15 000 pozycji przekazano do Płocka. Nie były to wszystkie książki. Część uległa rozproszeniu. W 1907 roku zbiory Zielińskich przekazano Towarzystwu Naukowemu Płockiemu. Biblioteka w Płocku nosi imię Zielińskich.

Gustaw Zieliński zmarł 23 listopada 1881 roku w Skępem. Został pochowany w katakumbach w Borku. Potem jego prochy przeniesiono do kaplicy świętej Barbary przy klasztorze ojców bernardynów w Skępem. W klasztorze bernardynów umieszczono epitafium z białego marmuru z napisem: „Nie zginie praca dla dobra ludzkości, gdy płynie z źródeł najczystszej miłości”. Od 1986 roku Szkoła Podstawowa w Skępem nosi imię Gustawa Zielińskiego. W 1987 roku wmurowano na froncie szkoły pamiątkową tablicę z informacją, kim był patron szkoły.

Bibliografia:

Stogowska Anna Maria, Wpisany w epokę, Towarzystwo Opieki nad Zabytkami Oddział w Płocku, Płock 1996.

 



[1] A. M. Stogowska, Wpisany w epokę, Towarzystwo Opieki nad Zabytkami Oddział w Płocku, Płock 1996.

Autor: Bożena Ciesielska

Artykuły

O twórczości Gustawa Zielińskiego

2016-05-15

Aby uchronić dwudziestotrzyletniego młodzieńca przed wcieleniem do armii carskiej, stryj Józef Zieliński podarował Gustawowi Zielińskiemu folwark Kierz w gminie Skępe. Tu Gustaw Zieliński uzupełniał swe zainteresowania literackie, które ujawniły się w szkole średniej. Z okresu pobytu na Krzu pochodzą pierwsze znane wiersze Do Boga, Do przyjaciół, Do młodego poety  oraz  Tulipan i fiołek.

            Za pomoc zbiegłym emisariuszom z grupy „Zemsta Ludu” Gustaw Zieliński został osadzony w Cytadeli Warszawskiej i Ludwisarni i wyrokiem sądu wojennego z 29 lipca 1834 roku skazany na osiedlenie w zachodniej Syberii. Przebywając w więzieniu napisał wiersze Odjazd i Widok na Powązki. Głęboko przeżył pobyt w cytadeli. Na zesłaniu w Tobolsku – przybył tu 1 września 1834 roku - korzystał z biblioteki Onufrego Pietraszkiewicza, dużo czytał i uzupełniał swe wykształcenie w dziedzinie literatury. Tu powstał poemat Samobójca nawiązujący do II i IV części Dziadów Adama Mickiewicza. Onufry Pietraszkiewicz był bibliotekarzem polskich zesłańców.

            Konstanty Wolicki – krewny Gustawa Zielińskiego, też zesłaniec syberyjski – pisał: „W czasie... wspólnego zamieszkania oceniłem dostatecznie Gustawa Zielińskiego jako człowieka i poetę. Nie męczył się on nad klejeniem wierszy jak zwykli wierszokleci, lecz najczęściej w chwili samotności, w zamyśleniu z natchnienia improwizował po kilkaset wierszy naraz, później dopiero w całości je na papier przelewał. W tych czasach stworzył poemat pt. Samobójca, a ktokolwiek zna okolice Tobolska, pozna je w czarownych obrazach tego poematu”[1].

            Po przeniesieniu się do miasteczka Iszym – właściwego miejsca zesłania – korzystał z biblioteki Adolfa Januszkiewicza. Pisał o lekturach w listach do siostry Eufrozyny Górskiej mieszkającej w Zawadzie na Kujawach, do Zygmunta Komarnickiego w Skępem i do Ignacego Orpiszewskiego - zesłańca syberyjskiego. Spotykał się z innymi zesłańcami. W wolnych chwilach wyjeżdżał w step. Tak powstał poemat Kirgiz (1841). Treścią poematu jest nieszczęśliwa miłość Kirgiza do Demeli, której ojciec sprzeciwia się małżeństwu. Dziewczyna ucieka z Kirgizem. Oboje giną w płomieniach. Pod postacią Kirgiza przedstawił poeta człowieka wolnego, szukającego miłości. Ta powieść poetycka jest pieśnią pochwały wolności i dramatem między miłością a zemstą. Autor tak charakteryzuje bohatera:

Bom na stepach się rodził,

 Wiatr pustyni mnie chłodził,

Gdym na koniu biegł stada dosiadać…

Ciągle widne niebiosy,

I step lśniący od rosy…

Ach: tam tylko, i żyć i umierać.

            Poemat doczekał się dwudziestu dwóch wydań. Po raz pierwszy poemat wydano nakładem Teofila Glücksberga w Wilnie w 1842 roku. Poemat rozpoczynają wersy, które znane były dość powszechnie i cytowane (Dość! – dość żyłem nie sobie.../ Duszno, ciasno jak w grobie/ Żyć zamkniętym w czterech ścian niewoli...).

Jest to utwór szczególnie ceniony przez Kazachów, dawniej nazywanych Kirgizami. Gustaw Zieliński zwracał uwagę na miejscowych ludzi, ich stroje i zwyczaje. W jednym z wydań można było przeczytać: „Tyle poematów z doby romantyzmu poszło w zapomnienie, on zawsze miał czytelników i dziś jeszcze działa na dusze.” Inny krytyk Jan Lorentowicz pisał: „Starsze pokolenie ceniło ten utwór wysoko, należał on swego czasu do niezbędnych elementów wykształcenia narodowego.” Uchodzi w opinii historyczno – literackiej za ostatni z cennych romantycznych poematów. Przyniósł jego autorowi sławę piewcy wolności.

            Janusz Odrowąż – Pieniążek pisał: „Poemat Kirgiz, któremu Zieliński zawdzięczał swą sławę, pisany był w czasie zesłania na Syberii i w syberyjsko – kazachskich stepach toczy się jego akcja. Pierwszą część poematu Stepy napisał także na Syberii, akcja toczy się również w odległych regionach Azji. W listach zostawił Zieliński niezwykle ciekawe relacje geograficzne i etnograficzne dotyczące sybirskich ludów, opisy zaś krajobrazów także były mocną stroną talentu Gustawa Zielińskiego”.

Syberyjską przyrodę uczynił tematem innego poematu opisowego Stepy. Pisał wiele wierszy (Wiersz na pomieszkanie Adolfa Januszkiewicza) oraz innych utworów literackich, do których można zaliczyć poemat historyczny Jan z Kępy, Antar i Giermek.  Poemat Jan z Kępy przedstawia losy rycerza ze Skępego, który uwolnił piękną brankę wziętą do niewoli podczas walk Mazurów z pogańskimi Prusami. Dziewczyna pokochała rycerza i ocaliła mu życie. Wśród innych utworów można wymienić dramat historyczny Zbigniew i Koń Beduina. W czasie pobytu na zsyłce pisał – oprócz listów do siostry Eufrozyny Górskiej – Kalendarze. Były to dzienniki prowadzone w latach 1835 – 1842. Zajął się też pracą przekładową. Przełożył strofy poematu Mnich Iwana Kozłowa.

            Po długich staraniach rodziny powrócił do kraju. W trasie podróży powstał tekst Gwiazda. W Warszawie – gdzie się zatrzymał – drukował utwory napisane na zesłaniu. W 1846 roku wydał tomik Poezje Gustawa Zielińskiego. Inne utwory publikował w czasopismach Przegląd Naukowy, Lwowskie Rozmaitości, Snopek Nadwiślański i Biblioteka Warszawska.  Ogłosił drukiem fragmenty dramatu Czarnoksiężnik Twardowski.

            Po powrocie do Skępego zajął się gospodarstwem. Powoli odchodził od poezji, zajmując się badaniami historycznymi, etnograficznymi i archeologicznymi. Pisze jednak wiersze okolicznościowe oraz powieść historyczną z okresu wojen napoleońskich w Hiszpanii Manuela i komedię Panna włościanka. Jest autorem opowiadania Kwiaty.  Razem z kuzynem Janem Zielińskim Gustaw Zieliński wydaje trzytomową pracę o rodzie Świnków i drukuje artykuły o ziemi dobrzyńskiej w „Bibliotece Warszawskiej”.

Powstają wiersze takie jak Pielgrzym i Powrót wiosny. Powrót wiosny został doceniony jako jeden z najlepszych wierszy polskich i śpiewany z muzyką Stanisława Moniuszki. Jednym z ostatnich utworów poetyckich są Wisienki, napisane 3 maja 1879 roku na dwa lata przed śmiercią i uważane za jeden z piękniejszych liryków poety.

            Twórczość Gustawa Zielińskiego była rozległa i bogata. Jego utwory potwierdzają szerokie zainteresowania społeczne i naukowe. Był autorem liryków, poematów i opowieści prozą. Wydano Poezje (tom 1 – 2 1901), wybór Kirgiz i inne poezje (1956).

                                              

                                                                                 

Bibliografia:

Mirosław Krajewski Gustaw Zieliński – syn Ziemi Dobrzyńskiej (1809-1881) Dobrzyński Oddział WTN, Rypin 1986.

Literatura Polska. Przewodnik encyklopedyczny Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 1985.

 Mały słownik pisarzy polskich cz. I, Warszawa 1969.

„Notatki Płockie” Kwartalnik Towarzystwa Naukowego Płockiego Nr 4/109 październik – grudzień 1981.

Anna Maria Stogowska Wpisany w epokę Towarzystwo Opieki nad Zabytkami, Płock 1996.

Janusz Odrowąż – Pieniążek W stulecie śmierci Gustawa Zielińskiego, „Notatki Płockie” Kwartalnik Towarzystwa Naukowego Płockiego Nr 4/109 październik – grudzień 1981.



[1] S. R. Dobrowolski, „Autor poeta- żołnierz – zesłaniec”, Notatki Płockie 1981, nr 4/109, s. 8.

Czytaj więcej o: O twórczości Gustawa Zielińskiego

O „Kirgizie” Gustawa Zielińskiego

2016-05-15

Poemat romantyczny „Kirgiz” Gustawa Zielińskiego powstał na obczyźnie. Autor jako spiskowiec, biorący udział w powstaniu listopadowym, a potem pomagający partyzantom z „Zemsty Ludu”, został aresztowany i osadzony w więzieniu w Ludwisarni w Warszawie. Po wyroku z 29 VII 1834 r. odtransportowano skazańca do Tobolska, a potem do miasteczka Iszym. Po ośmioletnim pobycie G. Zieliński wrócił do majątku odziedziczonego po stryju Józefie w Wiosce koło Skępego. Na zesłaniu powstały najwartościowsze utwory poety. Do nich należy zaliczyć „Kirgiza” wydanego w 1842 r. w Wilnie w drukarni Glücksberga.

            Poemat „Kirgiz” składa się z VI części. Przedstawia historię młodego Kirgiza. Wydarzenia nie są ułożone chronologicznie. Dopiero po przeczytaniu całości czytelnik dowie się całej prawdy o głównym bohaterze. Do osady Kirgizów przybywa młody jeździec. Szczekają psy, ryczy trzoda, konie rżą, a mieszkańcy radośnie witają przybysza. Gospodarz aułu nakazuje zabić na ucztę dorodnego barana, aby godnie przyjąć gościa. W największej jurcie przy ognisku zbiera się ludność kirgiska. Bij to głowa rodu, gospodarz. Przy nim zasiadł jeździec. Nad ogniem wisi kocioł, w której warzy się strawa dla wszystkich. Będą jedli pilaw z ryżem i rodzynkami. Gdy potrawa jest gotowa, Bij wybiera co lepsze kąski i podaje do ust gościowi, podkreślając jego wagę i znaczenie. Służba nalewa kumys do drewnianych mis. Przybysz zna miejscowe zwyczaje, więc też wybiera kawałki mięsa i podaje do ust młodej dziewczyny Kirgizki. Demela jest córką Bija… Ta piękna dziewczyna ma 16 lat, czarne włosy splecione w warkocze, giętką kibić, czarne jak węgiel oczy, białe zęby… Jest młodziutka jak stepu kwiatek. I gościowi, i Demeli zabiło mocno serce. „To miłość stepu!... gwałtowna, dzika, / Która dwa serca na wskroś przenika, / I taki pożar nieci wśród łona, / Jak iskra w składy prochu rzucona” [1] – pisze autor.

            Gdy wszyscy się rozeszli, jeździec miał czas na osobiste przemyślenia, wspomnienia i refleksje. Gdy był małym dzieckiem, sprzedano go w niewolę. Służył na dworze. Ojca zabito. Uciekł z poniewierki, aby zemścić się na zabójcy ojca. Wrócił do swoich rodaków Kirgizów. Powitano go serdecznie, a przecież wśród nich był morderca ojca…

            Młodzieniec wyszedł z jurty targany sprzecznymi uczuciami zemsty i miłości. W jednej z jurt usłyszał odgłosy. Uniósł wojłok i ujrzał Bija i starca, grającego na gęślach. Starzec to czarodziej przepowiadający Bijowi przyszłość. Odśpiewał pieśń, której tematyka była wstrząsająca. Bij w młodości trudnił się rozbojem, był awanturnikiem, szukał przygód... To zręczny, przebiegły i zuchwały człowiek. Pewnego razu napadł na inną osadę i skradł konia – przywódcę stada. Za nim pognały pozostałe konie. W trakcie potyczki Bij zabił właściciela stada, ojca Kirgiza. Dziecko zabrał, ale sprzedał je kupcom w niewolę. Od tej pory zaniechał rozbojów… Bij po przybyciu gościa nie wie, co począć. Starzec podpowiada, żeby był baczny. Może złudzić go nadzieją ożenku z Demelą, może zapomni o zemście…

            Kirgizi sprzątają osadę i ruszają w teren. Przenoszą się do innego regionu. Biorą cały dobytek i zwierzęta. Ludzie jadą na koniach. Młodzież ściga się między sobą. Jest wśród nich śliczna Demela i gość Kirgiz. Oddalają się od taboru i przystają na kurhanie, by porozmawiać. Młodzieniec chce, by dziewczyna z nim uciekła. Pomyślał, że zrzeknie się zemsty w imię miłości do córki Bija. „A jutro!... już nas nikt nie rozdzieli!...”[2] – mówi do ukochanej. Demela się waha, ale ucieka. Niestety, już ojciec nakazał ich gonić. Nastała noc, więc Bij zdecydował, żeby zaniechać pogoni. Obmyślił plan zemsty. Nakazał służbie w trzech miejscach wzniecić pożar stepu… Wieje silny wiatr. „Płyną… wzbierają falą płomieni; / Niebo się krwawą łuną czerwieni” [3] i dalej: „Tak hucząc leci powódź płomieni, / Niebo się coraz krwawiej czerwieni” [4].

Młodzi giną w płomieniach…

                                                                                        

Bibliografia:

Stogowska Anna Maria, Wpisany w epokę, Towarzystwo Opieki nad Zabytkami, Oddział w Płocku 1996.

Zieliński Gustaw, Kirgiz Powieść, Wstęp Mirosław Krajewski, Rypin – Skępe – Płock 2011.



[1] G. Zieliński, Kirgiz, s. 47.

[2] Tamże, s. 69.

[3] Tamże, s. 70.

[4] Tamże, s. 71.

Czytaj więcej o: O „Kirgizie” Gustawa Zielińskiego